powiem wam tak.... ja jako młoda stażem nie od razu miałam parcie na wlepkę, gdyż chciałam najpierw zobaczyć jak działa forum. Wożąc znak firmowy na kuprze to dla mnie nie tylko miłość do "Gustawa", ale także utożsamianie się z "wariatami" większymi lub mniejszymi którzy "Brać Naszą" na tym forum tworzą. Nie zawsze zgadzam się z tym co ludzie piszą, tez się spieramy, denerwujemy, ale staramy się wspierać w sposób lepszy lub gorszy. Nie raz po pierwszym spotkaniu tworzą się znajomości te krótsze i te dłuższe, ale zawsze jest z kim zamienić parę słów nie zawsze o PT.
Dla mnie jak widzę kogoś z naklejką klubową to wiem że gdybym miała problem gdzieś w świecie to będzie starał się mi pomóc widząc, że to ktoś z "naszych", bo nie zawsze można liczyć na innych użytkowników PT (sami wiecie jak jest ze zwykłym machaniem na powitanie).
Dla mnie to nie jest lans- tylko wskazówka ze można na kogoś liczyć.
Ciszę się, że Was poznałam i z Wami jestem.
Użytkownik Edysia edytował ten post 26 września 2018 - 18:52