
Alternator się grzeje...!!!
#1
Bezimienny Gość.kwiatek_*
Napisano 16 stycznia 2011 - 13:22
#2
Napisano 16 stycznia 2011 - 13:31
Czy alternator cały jest gorący czy przy łożyskach ? Może łożyska się przycierają ?
#3
Napisano 16 stycznia 2011 - 13:44
(A swoją drogą każdy normalny elektryk sprawdzi ci wszystko przy tym alternatorze bez najmniejszego problemu)
#4
Napisano 16 stycznia 2011 - 14:00
Właśnie też tak mi się wydaje alternator to alternator(A swoją drogą każdy normalny elektryk sprawdzi ci wszystko przy tym alternatorze bez najmniejszego problemu)
#5
Napisano 16 stycznia 2011 - 14:04
#6
Napisano 16 stycznia 2011 - 14:10

#7
Napisano 16 stycznia 2011 - 14:32
Adas napiecie tak ale prąd ładowania napewno nie : do pradu ładowana amperomierz szeregowy o duzym pradzie 100-200Amp lub amperomierz cęgowy pradu stałego i wtedy to juz bajka zaciskamy na przewód od alternatora i mamy konkretny prad ładowania

#8
Napisano 16 stycznia 2011 - 14:38

Chyba muszę się jeszcze troszkę douczyć

#9
Napisano 16 stycznia 2011 - 14:53
#10
Napisano 16 stycznia 2011 - 16:04

Warsztat elektromechaniczny kompy itd. gostek zalukal(własciciel)...cytuje
,,Panie my takich nie robimy" ...szczena mi opadla

#11
Napisano 16 stycznia 2011 - 17:44
#12
Bezimienny Gość.kwiatek_*
Napisano 16 stycznia 2011 - 22:29
#13
Napisano 16 stycznia 2011 - 22:47
#14
Napisano 17 stycznia 2011 - 10:17

to tak w kwestii samej naprawy ale:
wczesniej zanim za to sie zabralem to nie chcac sie samemu za to zabrac/ brak czasu/ podszedlem do mechanika nieopodal gdzie mieszkam, robia z roznymi autami, i mowie ze alternator nie laduje ale lampka sie n nie swieci, on na to a byl jeszcze klient z fordem ktory przysluchiwal sie....j aa na to ze nie laduje bo rozladowywuje sie akumulator a jak zdejme kleme z aku to zaraz gasnie....padlo cos takiego: z ust klienta od forda" panie zepsules se pan alternator nie wolno zdejmowac klemy, ja na to ze nie przekonany jestem zeby sie sknocil bo to tylko taki szybki test.... mechanik na to n no ale rto normalne ze zgasnie, ja polemizuje, ze nie bo przeciez napiecie w normalnych warunkach jest podawane i zawor na pompie jest pod napieciem wiec dizel nie gasnie, mechanik: no nie wiem nie wiem pewno sie faktycznie alternator spalil i trzeba sie przygotowac na koszta......
no tom sie odwrocil na piecie, znalazlem czas 4 godziny wraz z zakupem czesci i zrobilem...
nie nalezy ferowac wtyrokow na wyrost
pzdr!
w kwestji grzania to jak ? na oko stwierdzil?
zajmowalem sie modelarstwem samochodowym, syn jezdzil ja serwisowalem, modele elektryczne i spalinowe 1:10 /nieskromnie napisze ze 2 razy byl mistrzem polski 2 razy vice.../ powiem tak badalo sie glowice silnika na dotyk- chodzi o tempersture podczas regulacji, ale bez term-pirometrycznego sie nie dalo....
#15
Napisano 17 stycznia 2011 - 18:58
#16
Napisano 17 stycznia 2011 - 19:12
Jestes w błędzie - alternator ulega samowzbudzaniu i wynika to z istnienia magnetyzmu szczątkowego rdzenia wirnika.Co prawda nastepuje to dopiero przy duzych obrotach wirnika w grancach 6000 obr - ale jednak wystepuje.
#17
Napisano 17 stycznia 2011 - 19:25
#18
Napisano 18 stycznia 2011 - 08:11
przeciez jak odlacze akumulator na chwile to odbiorniki pracuja normalnie/zarowki swieca sie/naprzyklad
zastanowilo mnie to co napisales
znalazlem ciekawy tekst jak juz jestesmy przy alternatoraxch to pewno komus zobrazuje:




#19
Napisano 18 stycznia 2011 - 08:26
Mieciu tok myslenia "janusza" jest prawidłowy , jak wzbudzisz alternator i odłączysz akumulator on bedzie ładował do czasu jak nie wyłączysz silnika(jest to wowczas faza samowzbudzenia ) , problem nastepuje przy ponownym rozruchu zasadniczo alternator nie wzbudzi sie - choc jesli bedzie jeszcze mocno namagnesowany jest to mozliwe na duzych obratach wirnika(dlatego tez od pewnego czasu montuje sie dodatkowe diody aby niwelowac pozostałościu pradu szczatkowego i zarazem maja ułatwiac wzbudzenie układu) , lecz równierz jest prawda że może wowczas ulec uszkodzeniu alternator (spalenie ).
Na tej samej zasdzie przerabia sie alternatory samochodowe do elektrowni polowych , tylko aby łatwiej było wzbudzic alternator dokleja sie małe magnesy neodymowe do wirnika - napiecie wyjsciowe jest wowczas regulowany poprzez wielkosc obrotów wirnika alternatora.
#20
Napisano 18 stycznia 2011 - 08:31
Podobne tematy
Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
---|---|---|---|---|---|
Pochwalcie się swoimi modelami PT CRuiser'ów. |
Offtopic | bartek_sz3 |
|
![]()
|
|
Tu się witamy!!!![]() |
Tu się witamy z załogą PTClub.pl | Przemo |
|
![]()
|
|
Jak się trzymacie? Mam na myśli osoby w powodzi… |
Offtopic | pitkowechucherko |
|
![]()
|
|
zachowanie się wskazówki temperatury silnika |
Techniczny podstawowy | romanikxxl |
|
![]()
|
|
Błąd ładowania alternatora P 063A |
Techniczny podstawowy | airgaston |
|
![]()
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 4
0 użytkowników, 4 gości, 0 anonimowych