W ubiegły wtorek kupiłem PT (2400 ccm, 2003 r, 122 tys km) i właśnie wróciłem nim z trasy Wrocław- Świnoujście-Wrocław (ok 1000 km).
Jechałem w trasę z odrobiną niepokoju w oczach - przed wyjazdem przejechałem autkiem dokładnie 50 km i....zapaliła mi się lampka ciśnienia oleju (nadal czasem zapala się na ciepłym silniku, olej jest nowy i go nie ubywa), ale uwierzyłem sprzedającemu, że autko było solidnie serwisowane (przekonały mnie fakturki i cały karton wymienionych gratów).
Generalnie: bardzo wygodne, ciche autko. W porównaniu np. z Zafirą (1.9 CDTI z 2007) jedzie się przyjemniej, ciszej i jakoś tak .... fajniej (trochę jak hot road'em - zwłaszcza ta mała przednia szybka

Silniczek daje radę przy wyprzedzaniu, układ kierowniczy precyzyjny, zawieszenie jak na amerykańca nawet akceptowalne (na zakrętach

Z minusów: szybko parują okna jak pada deszcz, wspomaganie przy większych prędkościach działa za mocno, słabo radzi sobie z koleinami.
Trochę martwiło mnie spalanie: wyczytałem w necie, że spalanie poniżej 10 l/100 km jest nieosiągalne z tym silnikiem, tymczasem jadąc całkiem sprawnie (6 godzin razem z promem i przerwą na kawę tam i godzinę dłużej z powrotem) zmierzyłem je metoda "pod korek": 8,1 l/100 km w jedną stronę i 7,6 l/100 km z powrotem (fakt, że jechałem wolniej bo lał deszcz).
Bez dramatu.
Tak, że nawet ta kwestia wygląda nieźle. Piszę tego posta, żeby powiedzieć, że jestem z zakupu zadowolony
