

6 Luty - spotkanie śląsko - południowe - wszystkich chęt
#81
Napisano 28 grudnia 2009 - 21:06

#82
Napisano 09 stycznia 2010 - 12:32

#83
Napisano 09 stycznia 2010 - 13:27

#84
Napisano 09 stycznia 2010 - 17:50


Jeśli masz jakieś konkretne pytania to pisz

Z ciekawostek, możemy przywieść własne alkohole, na imprezkę mamy zarezerwowaną sale "kamienną" z kominkiem

Psze państwa nikt sie nie wypowiedział w sprawie prażonych lub innych zamawianych dań ???
Jak mamy w planie dłużej zabalować to coś w nocy może by się zjadło poza kiełbaską którą upieczemy sobie sami ?
#85
Napisano 09 stycznia 2010 - 18:05
Dodatkowo, tak jak sugerujesz, to możemy przywieść coś swojego i wspólnie biesiadować do...., dokąd się da.
#86
Napisano 09 stycznia 2010 - 18:37

[ Dodano: 2010-01-09, 18:51 ]
Nazwa, a może można Ci w czymś pomóc jeszcze....

[ Dodano: 2010-01-09, 18:52 ]
Ale coś ciepłego by się przydało.........

#87
Napisano 09 stycznia 2010 - 21:43
Ale coś ciepłego by się przydało.........
patii ja mam stolek podrzewany w pitusiu, /zreszta wszyscy mamy/

#88
Napisano 09 stycznia 2010 - 21:59




#89
Napisano 09 stycznia 2010 - 22:12
Niestety , nie każdy ma siedzonko w autku podgrzewane

patii,
Mi również marzy się jeszcze coś ciepłego, i niekoniecznie musi to być ciałko męskie, raczej ciepłe mięsko, może jakiś barszczyk, kawa, ciekawe czy można będzie tam zamówić ciepłe potrawy

#90
Napisano 09 stycznia 2010 - 22:22
Niestety , nie każdy ma siedzonko w autku podgrzewane ;(
niestety nie każdy

#91
Napisano 09 stycznia 2010 - 22:32
Na przykład:
Przyjazd: 15:00
Kulig 16:00
Kolacja 19:00 (plus koszt i ewentualnie opisać co mamy do wyboru, aby wiedzieć z czego wybierać)
Nocleg
Śniadanie (o ile można zakupić)
etc.
Czytałam wszystko na bieżąco, ale chyba się gdzieś pogubiłam...

#92
Napisano 09 stycznia 2010 - 22:35
Nazwa, To co proponowałeś, czyli coś prażonego, to chyba wszyscy się zgodzą
Wydaje mi się, że dodatkowo ciepły bigos, może jakaś zupa gulaszowa, gorący barszczyk do popicia , byłyby na takim spotkaniu czymś, co pozwoliłoby nam spokojnie patrzeć na trzaskający mróz za oknem. Inne zakąski każdy może przywieźć se sobą.
Co o tym sądzicie, czas nagli, trzeba jeszcze szybko skalkulować koszty, i chyba wysłać przynajmniej zaliczkę do Przemka. Chociaż ja ze względu na rozmiar imprezy sugerowałbym wpłacenie wcześniej całej skalkulowanej kwoty.
#93
Napisano 09 stycznia 2010 - 22:50
Lub jesli jest jakas koncepcja to moze zrobimy jakies skladkowe - kazdy zabierze jakis posilek i w sumie bedziemy mieli tttttaaaaaaakkkkooooo wyzerke i tyle jedzenia ze tego nie przejemy.

jesli jest mozliowsc ze wlasciciel bedzie tak mily i nam jakies cos przygotuje za kwote satysfakcjonująca nas to jasne ze jestem za - przynajmniej nie bedziemy tego wszystkiego wozic a kwotowo wyjdzie napewno to samo. Tylko skoro ma byc grill to niech nam przygotują cos do grilla i do tego co bedzie pieczone.
A tak naprawde to i tak mi jest wszystko jedno - wazne ze wyjezdzamy i bedziemy sie z wami widziec

#94
Napisano 09 stycznia 2010 - 23:03
Przemek, możesz zebrać wszystkie konkretne informacje do kupy i je opisać?
Bell w pierwszym poście jest prawie wszystko zebrane do kupu [godziny podam w tygodniu, zaczynamy w okolicach 13 -15 ] , jeszcze raz to samo jest na stronie 5
Namiar na mnie Przemek - uczestników proszę o zapisanie tego numeru, w razie niemca czy jak to tam było...
Spot 6-7 Luty 2010 Andrychów [okolice]
Kulig:
Do dyspozycji mamy trzy zaprzęgi [sanie] na każdych saniach może jechać 5 osób dorosłych, wcześniej pisałem o 6 osobach ale dochodzi woźnica, ponieważ już nazbierało się więcej niż 15 osób - kulig będzie w dwóch turach.
Cena za zaprzęg 80 zł za godzine [ 80/5= 16złza osobe ]
Kulig przede wszystkim uzależniony jest od pogody... jeśli nie będzie śniegu [mamy grill i knajpę do dyspozycji],
cóż dotychczas mieliśmy dużo szczęścia z pogodą, myśle że i tym razem fortuna nas nie opuści
Noclegi:
http://www.madahora.beskidy.pl/
Do dyspozycji mamy w sumie 9 "pokoi" w cudzysłowu ponieważ jest to jeden duży domek kempingowy 2x3os, 4x2os, 1x4os, 1x1os [wszyscy wiemy jak to wygląda w domkach kempingowych, tak ?] , jeden mały domek 2x2os - konkretnie kontener,czysty, schludny i ciepły ale jeszcze nie obudowany drewnem więc troche sie nie komponuje z otoczeniem oraz 2 pokoje w domu właścicieli 1x3os. i 1x4os.
Cena 40zł od osoby, dzieci do 3 lat gratis, 4-10 lat 30% taniej, trochę targowałem sie z właścicielami ale, jest małe ale - bierzemy tylko jedną noc i jest to okres ferii zimowych więc dałem sobie spokój.
Poza tym do dyspozycji mamy grill, wędzakoraz całkiem przyjemną knajpe z kominkiem i niezłym wyborem trunków, muzyka, - rozsądnymi cenami.
Osoby które lubią być traktowane po królewsku zachęcam do rezerwowania noclegu w pobliskiej oberży [150 m] http://www.czarnygron.pl/oberza.htm-szlacheckie standardy, szlacheckie ceny :
* 8 pokoi x 2 os. z możliwością dostawki.
* Cena: 220 zł/ pokój + śniadanie
* Dostawka 70 zł+ śniadanie
* Pokój 2 os. do pojedynczego wykorzystania: 160 zł + śniadanie.
Jedzenie:
Można sobie zamówić śniadanie 12zł/os. szwecki stół, lub zażyczyć coś konkretnego [cena do ustalenia]
Grill po kuligu - jak chcemy, może byc na zasadzie że każdy przywozi coś dla siebie i smażymy to nad ogniskiem, grillem, w wędzaku, lub zamawiamy np. prażone - cena około 13zl za porcje lub coś innego - wszelki sugestie mile widziane.
Obiady i inne przysmaki - około 150m od naszego noclegu znajduje się Oberża, ceny może nie najniższe ale kuchnia szlachetna, jeśli ktoś ceni własną kuchnie to w domkach sa kuchenki gazowe.
Pozostłe atrakcje:
Przede wszystkim czyste górskie powietrze w doskonałym towarzystwie a dla lubiacych sporty zimowe: 2000m tras narciarskich, naśnieżanie, oswietlenie, czerwona, niebieska trasa, "ośla łączka" z wyciągiem i szkółką lub sztuczne lodowisko - 100m do lodowiska, 1800m do wyciągu.
Chętni mogą dopisać sie do powstającej listy na ostatnich stronach tematu
Czytając dotychczasowe posty uczestników [do wczoraj wstecz] wydawało mi sie że większość chcę przywieść własne jedzenie [kielbaske, karczek, alkohole i co tam jeszcze] upiec to sobie na ognisku grillu ... w poście z 27 grudnia wspomniałem o prażonych ale nikt nie podjął tematu
Dzisiaj ponownie wsponiałem że może jednak coś zamówimy i widzę że jednak temat chwycił

Do końca tygodnia będzie już wszystko wiadomo, tak że spokojnie

adames, tak jak ci pisałem w pw prawdopodobnie obedzie się bez zaliczek a jesli bedą to symboliczne - miejsca są zarezerwowane bądź spokojny.
Jeśli ktos ma jeszcze jakieś pytania proszę pisać
#95
Napisano 09 stycznia 2010 - 23:26
Pisząc o zaliczce, miałem na myśli koszty które trzeba ponieść przy rezerwacji, a są w sumie spore, jeśli policzymy nocleg, kulig i jedzenie dla wszystkich uczestników spotkania. Jeśli jednak właściciel tego gospodarstwa, nie wymaga od nas , Od Ciebie zaliczki , to nie ma sprawy.
#96
Napisano 09 stycznia 2010 - 23:42

#97
Napisano 10 stycznia 2010 - 02:14

[ Dodano: 2010-01-10, 02:15 ]
miecio, kalendarz odbiore osobiście
#98
Napisano 10 stycznia 2010 - 12:02

Więc mam pytanie: prażone. Co to jest?? W sensie jedzenie prażone??
Dotychczas prażyłam tylko popcorn i tzw prażynki


#99
Napisano 10 stycznia 2010 - 16:32
Chyba się przepracowałam, bo faktycznie czytałam o tym wszystkim a gdzieś mi wyleciało...
![]()
Więc mam pytanie: prażone. Co to jest?? W sensie jedzenie prażone??
Dotychczas prażyłam tylko popcorn i tzw prażynkiwięc teraz nie wiem o czym mowa


Nie wiem jak z popularnością tego jadła w innych regionach Polski, w moich rodzinnych stronach, na pograniczu Śląska i Podbeskidzia to ,,taktyczne" jadło rządzi na ogródkach i suto zakrapianych biwakach. Piękny, specyficzny zapach unosi się od piątku do niedzieli czasami z co drugiego ogródka w moim miasteczku. Często towarzyszy mu zapach wódki albo samogonu
,,Taktyczne" bo pozwala przeżyć oporowe chlanie w stanie dużo lepszym niż przy normalnym grillu
Ale ad rem!
potrzeba do tego:
-żeliwny kociołek - taki najlepszy, wolno się nagrzewa, nie przypala zawartości, dłużej można biesiadować ciesząc się ciepłym żarełkiem ewentualnie trza poświęcić do tego celu jakiś większy, porządny, emaliowany gar.
-ziemniaki
-marchew
-trochę pietruszki, może być też odrobina natki
-trochę koperku
-boczek (im lepszy tym lepiej)
-szynkę (jak wyżej, najlepiej domowe produkty)
-kiełbasę (jak wyżej)
-pieprz
-sól
-główkę kapusty
-smalec
Szkoły są różne, jak zawsze, czasem dochodzą jeszcze inne rzeczy (np. we wsi obok jeszcze pomidory)
Garnek porządnie smarujemy smalcem, można wyłożyć go liśćmi kapusty (wersja bardziej ortodoksyjna) albo nie.
Ziemniaki kroimy w kostkę (nie może być zbyt mała, bo wyjdzie mamałyga) lub plastry - tak najlepiej - ale nie chipsy
marchew, piertuszkę w dość grube plasterki, kiełbachę, szynkę, boczuś w kosteczkę, też większe kawałki.
Układamy: na sam dół warstwa boczku i skóra z boczku tuż przy dnie (na liściach lub nie), na to warstwa ziemniaków, ziemniaki lekko solimy i pieprzymy, na to marchew i pietruszka, potem kiełbasa, potem ziemniaki, boczek, marchew, pietruszka, ziemniaki...etc. każdą warstwę ziemniaków lekko solimy i pieprzymy (lekko, bo trochę się tych przypraw nazbiera) i tak do samej góry. Na górę układamy liście kapusty, tak by zrobić swoistą ,,uszczelkę" całość szczelnie przykrywamy, jak się nie ma kociołka z dokręcanym wiekiem, można czymś przykrywkę dociążyć.
Rozpalamy ognisko, uzyskujemy sporo żaru, rozgarniamy go tak aby żar układał się po obwodzie garnka, a w środku było go niewiele. Stawiamy kociołek na nóżkach albo garnek na kilku cegłach. Stopniowo dokładamy szczapki drewna, ogień musi być mały! i ledwo muskać garnek, bo się nam wszystko przypali.
Powolutku dusimy zawartość w ten sposób, co jakiś czas mieszając delikatnie ale dokładnie całą zawartość gara od czasu kiedy usłyszymy pierwsze bulgotania w środku.
Cały proces duszenia trwa od 1,5 do 2,5 godz. im dłużej, tym lepiej.
W międzyczasie pijemy wódkę, okowitę, śliwowicę, co kto lubi. Jedzenie będzie gotowe zwykle dokładnie wtedy, kiedy większość ludzi będzie miała od tego picia wilczy apetyt i lekką banię
Składniki można kupić u gospodarzy w każdej wsi o jaką zahaczymy w podróży i zatrzymamy się na biwak, w mieście będą gorszej jakości ale i tak wychodzi przednie żarło. Idealne na biesiady. Wymaga trochę wprawy ale da się zrobić pyszne i wspaniałe już za pierwszym razem i nie przypalić.
Smacznego!
#100
Napisano 10 stycznia 2010 - 17:58
Podobne tematy
Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
---|---|---|---|---|---|
Spontaniczne spotkanie w Krakowie |
Nasze Spoty | andmis |
|
![]()
|
|
V Spotkanie z piosenką Pod Strzechą Kierzkowo |
Nasze Spoty | kjkaczm |
|
![]()
|
|
Ogólnopolskie spotkanie na ŚLĄSKU - RACIBÓRZ 19-20.06.2021. |
Nasze Spoty | patii |
|
![]()
|
|
POZNAŃ i okolice - 28luty2021 Ndz 12:00 MTP![]() |
Nasze Spoty | KszySiek |
|
![]()
|
|
14 luty to nie tylko Walentynki... |
Ogólnie | kade |
|
![]()
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych