Cześć,
Podczas przeglądu mojego Ziutka (wszystko OK) zauważyłam, że z rury wydechowej wychodzą "włosy". Pan Krzysztof zaczął je wyciągać i wylazło tyle, że żartowaliśmy, żeby starczyło św Mikołajowi na peruke ![]()
Pan Krzysztof z kolegami twierdzą, że to z tłumika takie cuda wychodzą i że trzeba tłumik wymienić.
Natomiast Pan Zbyszek, co mi auta naprawia, mówi, że Ziutek ładnie chodzi, nie burczy, nie szczeka głośno, to szkoda pieniędzy wydawać.
Ja zauważam, że przy wyższych obrotach jest tylko trochę głośniejszy.
Kogo posłuchać? Pomóżcie!











