teoretycznie to same silniki co w Vito.
Wydaje mi sie, ze widzialem gdzies na allegro PT z przebiegiem 310 tys km ale nie pamietam co to za silnik byl.
generalna zasada ma byc taka:
- auto ma byc w ruchu (czesto uzywane - to jest temat rzeka, prosze pamietac, ze niektore elementy zuzywaja sie rowniez z wiekiem samochodu, np. elementy gumowe)
- auto ma byc serwisowane zgodnie z zaleceniami
- auto ma byc uzytkowane w sposob rozsadny
Wcale nie jest do konca powiedziane, ze jak autem jezdzil czlowiek do kosciola raz w tygodniu i przebieg jest 60 tys po 5 latach to to jest dobrze.
Najprostszy przyklad z autem mojej zony - 23 tys chyba po 3ech latach. Auto wiecej stoi niz jedzie. I co? I sie gupi akumulator nie laduje - a alarm ciagnie swoje + niskie temperatury. I flikanie swiatlami po odpaleniu. Ale jak pojezdze nim intensywnie 2 dni po miescie, to sie naladuje i jest gites.
Garazowany - czy to dobrze, ze auto jest garazowane? Slyszalem opinie, ze nie do konca
Mniej analiz, wiecej radosci z zycia. I jazdy.