Ja osobiście mam słabość do Pitka bo wypełnia mi niszę po tym jak sprzedałem swoją Meryluu – Syrenkę z 1959 roku.
Jeżeli to ta ze zdjęcia to była piękna... I czemu ją sprzedaliście?
I imię miała super 
Bo trochę ją zaniedbałem, mieliśmy inne auto do jazdy a ona stała sobie i stała a nie miałem czasu (i kasy), żeby ją ogarnąć. Teraz mi szkoda, tym bardziej, że miałem 2egz. rozkręcony na części, świetną ksiażkę z 700stron która opisywała wszystko od modelu 101 do 105L. Sprzedałem wszystko razem, zostały wspomnienia.
Była fajna, środek ładnie zrobiony, wygodna, wzbudzała podziw i wspomnienia innych.
Często w zasadzie ciagle ktoś mnie zaczepiał i wspominał swoją Syreną, lub ojca czy dziadka.
ale co tam, trzeba żyć dalej.
POZdrawiam.
[ Dodano: 2012-06-15, 07:41 ]meryluuu EXTRA!
- mnie kiedyś łapie za rękę mechanik co uwielbia mojego NIkosia - a ten zna wszystykie marki samochodów i mi mówi tak - Sławek co tto jest za auto PITEK?

dobre, dobre