
Tak PT wyglądał letnią porą:





Niestety musiałem usunąć "chromowane" listwy z tylnej klapy i fragmentów tylnych błotników - zaczęły odłazić, a taśma dwustronna działa przez miesiąc...
Mam te elementy zabezpieczone na w razie "w"

Teraz już znów zagościły koła zimowe, ale tym razem bez kołpaków, a stalowe felgi "prysnąłem" na czarny mat, więc PT wygląda dziarsko jak "amerykańska półciężarówka" ;-)
Wczoraj wykonano kilka wymian w przednim zawieszeniu:
- silentblocki, sworznie i tuleje obu wahaczy;
- łączniki stabilizatora;
- końcówki drążków kierowniczych.
Po całej imprezie ustawiono geometrię, a w rezultacie PT sunie jak po szynach

Obecny przelot ~118 kkm
