dalej: byc moze w tandemie Chrysler/Dodge Ch. jest lepsza marka, ale na tle europejskich czy azjatyckich juz cienko w rankingach stoi (inna sprawa ze to zadna wyrocznia) jak taki PT po opuszczeniu fabryki kosztowal 16-18tys to sila rzeczy nie moze byc wyzszej jakosci niz auta klasy B w EU, np jakies fabie, punto czy koreanskie - gdzies musieli zaoszczedzic, poza tym synonim jakosci w USA to z pewnoscia inny synonim niz w EU
najwazniejszy wniosek z dyskusji: nie powtarzac slepo sterotypow, ani chrysler ani fiat nie psuje sie tak czesto jak sie sadzi, ani potureckie golfy i mercedesy tez nie sa tak solidne jak sie powszechnie uwaza











