Witam wszystkich !
Podjąłem się na prośbę mojego bardzo dobrego kumpla dokończenia złożenia silnika (mechanik który to rozpaprał poddał się)
Silnik 2.0 benz. + lpg 141KM 2001r. była wymieniana uszczelka pod głowicą + rozrząd -generalnie była zwalona cała góra silnika. Po zmontowaniu całości i powpinaniu instalacji przy próbie rozruchu rozrusznik tylko "zatyrkotał"- padł aku -10,8 V. Po naładowaniu aku próba uruchomienia silnika i .....
- po włączeniu zapłonu i przekręceniu kluczyka rozrusznik "kręci" około 5 sekund i sam zatrzymuje się, w tym samym czasie obrotomierz startuje od zera do końca zakresu. Po zatrzymaniu rozrusznika(na włączonym zapłonie) obrotomierz wskazuje 2500 -3000 obr/min. Objawy przy kolejnych próbach uruchomienia powtarzają się tak jak wyżej opisałem. Silnik odpalany na trybie pracy na benzynie - bo znalazłem uszkodzony przewód sterowania jednego z wtryskiwaczy lpg. I jeszcze jedno - nie jest podłączony czujnik klimy- na sprężarce(ułamana kostka-czekam na przesyłkę)
Próba odczytania kodów metodą kluczykową nie pokazała żadnego błędu. Nie wiem co jest grane...











