z uwagi iż zaobserwowałem głośną pracę pompy oraz nagminnie szarpanie na wolnych obrotach postanowiłem się do niej dobrać.
wpierwe naruszyłem małym dremelem podłogę w miejscu nad pompą z gaśnicą po ręką
dalej idąc po otwarciu puszki "pandory" ,odpoęciu kostki zaś. oraz opróżnieniu instalacji z paliwa kręcąc kilka krotnie zapłonem zabrałem się za młotek celem odkrecenia zbiornika pompy.
dalej po wyjęciu kubełka już rutyna - fotki oddadzą szczegóły
masz pytania zadzwoń
htwxxtps://youtu.be/-pW5oE6s









Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka

ja posiadam tylko kawałek chodnika pod blokiem i strasznie mało czasu dla PiTka













