Będziecie mi się wydaje robić uszczelki i całą resztę przy okazji.. Mi Wujek Andreeas też kiedyś pisał że pewnie skończy się robieniem uszczelki jak miałem podobne objawy to się łudziłem że to może jakaś inna przyczyna.. i skończyło się na robieniu silnika. Nie to żeby Wujek Andreeas wykrakał ale się zna. Czasami pewnych rzeczy się nie ominie.. wiadomo że to nerwy koszta ale cóż począć.. a temat uszczelek i gotowania się samochodów zawsze wraca gdy robi się temperatura około 30 stopni na dworze i postoimy w korkach.. to najlepszy test na słabsze egzemplarze.

Coś się dzieje z układem chłodzenia
#41
Napisano 25 maja 2017 - 20:25
#42
Napisano 25 maja 2017 - 21:52
@Tofik, ale warto zawsze dobrze sprawdzić, mi mechaniki w moim mieście wywróżyły uszczelkę i krzyknęły 3000.... a okazało się że po wcześniejszej wymianie chłodnicy był źle wkręcony korek spustowy, podwinął się oring i przy wysokiej temperaturze puszczał... tak że tego
#43
Napisano 25 maja 2017 - 22:31
@Tofik, ale warto zawsze dobrze sprawdzić, mi mechaniki w moim mieście wywróżyły uszczelkę i krzyknęły 3000.... a okazało się że po wcześniejszej wymianie chłodnicy był źle wkręcony korek spustowy, podwinął się oring i przy wysokiej temperaturze puszczał... tak że tego
No właśnie, trzeba iść po sznurku do kłębka. Najłatwiej zawsze powiedzieć że jest uwalona uszczelka. 90% komentarzy na forach samochodowych to zdiagnozowana w ciemno UPG
Często niestety też bywa tak że ludzie decydują się w ostateczności na robotę UPG, a po złożeniu wszystkiego do kupy i wpakowaniu paru tysięcy problem nie znika. Wtedy jest dramat...
#44
Bezimienny Gość.Peter 69_*
Napisano 25 maja 2017 - 22:36
#45
Napisano 25 maja 2017 - 22:37
Jak to mówią starzy majstrzy "dwa razy zmierz,a dopiero później tnij".
P.S.
Mówią też"Ee Ty Młody.Skocz do sklepu po piwo i szlugi"
#46
Napisano 25 maja 2017 - 22:42
Ja go odpowietrzę drugą metodą. Dolałem właśnie płyn pod korek do układu. Poziom w zbiorniczku między min-max.
Do pracy mam 6km. Jutro odpalam, jadę i akurat na tej trasie silnik dobrze się nagrzeje.
Po pracy doleję na zimnym znowu pod korek, wrócę do domu i wieczorem ostatnia dolewka. Zobaczymy co dalej się będzie działo.
Tak czy owak. Specjalista mnie raczej nie ominie w przyszłym miesiącu...
Peter 69 nikt do Ciebie nie ma pretensji, tym bardziej ja. Nikt nie jest omnibusem. Tobie się układ nie zapowietrzył (być może mi także) stąd masz doświadczenie że było wszystko OK.
Pojeździmy, zobaczymy
#47
Bezimienny Gość.Peter 69_*
Napisano 25 maja 2017 - 22:57
Użytkownik Peter 69 edytował ten post 25 maja 2017 - 23:01
#48
Napisano 26 maja 2017 - 08:47
Pewnie zgadzam się że trzeba wszystko wykluczyć po drodze.. ale sami wiecie jak jest z 2.0.. co drugi z tu obecnych użytkowników tego motoru ma podobne problemy, gotują się bulgoczą itd.. i uszczelki lecą jak kapsle z piwa.. sam najpierw wymieniem chłodnicę, korek, termostat i itd.. ja jeszcze miałem tak że tydzień po remoncie za 2 tysia gdy nadal było nie tak z silnikiem, mechanik mi powiedział że trzeba zrobić drugi remont silnika za kolejne 2 tysia.. no i nerwy gotowe..
#49
Bezimienny Gość.Peter 69_*
Napisano 26 maja 2017 - 09:11
Pewnie zgadzam się że trzeba wszystko wykluczyć po drodze.. ale sami wiecie jak jest z 2.0.. co drugi z tu obecnych użytkowników tego motoru ma podobne problemy, gotują się bulgoczą itd.. i uszczelki lecą jak kapsle z piwa.. sam najpierw wymieniem chłodnicę, korek, termostat i itd.. ja jeszcze miałem tak że tydzień po remoncie za 2 tysia gdy nadal było nie tak z silnikiem, mechanik mi powiedział że trzeba zrobić drugi remont silnika za kolejne 2 tysia.. no i nerwy gotowe..
Rafo ma 2.4 silnik

#50
Napisano 26 maja 2017 - 10:19
no tak 2.4 mocny! źle spojrzałem :piter
#51
Napisano 27 maja 2017 - 08:04
Kilka wątków wcześniej jest opisany mój przypadek w 2,0 - krótko przypomnę - na postoju temp. 90 stopni, po przejechaniu ok 5-10 km wskazówka temperatury w górę, ogrzewanie na max i powolny powrót. Całą zeszłą sobotę męczyłem temat - odpowietrzanie układu chłodzenia, zmiana kapsla, dolewanie płynu, wymiana termostatu, usunięcie termostatu, grzanie, chłodzenie ... itp bez efektu. Objawy były niejednoznaczne więc w poniedziałek udałem się do mechanika. Stwierdził, że w zeszłym roku rozkminiał identyczny przypadek w identycznym modelu - zalecił wymianę chłodnicy. Jak powiedział tak zrobił lecz najpierw wykonał czterokrotne płukanie układu, które wykazało obecność w układzie dużej ilości substancji niewiadomego pochodzenia, konsystencją przypominające szlam, błoto, śluz w kolorze i odcieniu jasny brąz. Substancja była tak skuteczna w zatykaniu chłodnicy, że nawet zatkała zawór spustowy w chłodnicy. Nowy termostat, płyn, nowa chłodnica i 610 zeta załatwiły (póki co) sprawę rosnącej temperatury. Na koniec jeszcze małą dygresja - w 2015 inny mechanior wymieniał mi uszczelkę głowicy, rozrząd z pompą. Przy tak głębokiej ingerencji w silnik majster mógł zadać sobie trud włożenia szlaucha ogrodowego w otwarte kanały w bloku i prysnąć ze trzy razy co by trochę oczyściło układ. Ciekawostką jest również fakt, że chłodnica do automatu (która ma dw króćce więcej) jest tańsza od chłodnicy do manuala (info od mechanika).
#52
Bezimienny Gość.Peter 69_*
Napisano 27 maja 2017 - 09:52
Swoją drogą ciekaw jestem czy próby odpowietrzenia układu zmieniły coś w przypadku Rafo.
#53
Napisano 27 maja 2017 - 15:08
#54
Napisano 27 maja 2017 - 16:24
Swoją drogą ciekaw jestem czy próby odpowietrzenia układu zmieniły coś w przypadku Rafo.
Teoretycznie układ odpowietrzyłem. Przy trzeciej próbie dolania płynu przez korek nie miałem już gdzie tego płynu dolać, bo po otwarciu kapsla okazało się że nie ma nawet jednego milimetra miejsca na dolewkę
Opadanie wskazówki występuje cały czas. Dodam tylko dla wszystkich że u mnie wskazówka nigdy nie przekracza ponad połowy podziałki, czyli tych 95 stopni.
Tylko lubi czasami sobie opadać o jedną podziałkę.
Mam jeszcze pytanko odnośnie chłodnicy. Ostatnio jak sprawdzałem węże po przejechaniu 8 kilometrów (oba były ciepłe, górny gorący, dolny ciepły) zauważyłem że chłodnica jest totalnie zimna. U góry i na dole.
Poszedłem na chwilę do domu, wróciłem po 2 minutach i chłodnica zrobiła się nagle ciepła kiedy auto stało na postoju ze zgaszonym już silnikiem.
Czy to normalne?
Po jakim czasie chłodnica powinna być wyczuwalnie ciepła?
Może chłodnica jest niedrożna i stąd też częste i bardzo szybkie załączanie się wentylatora?
Użytkownik Rafo edytował ten post 27 maja 2017 - 16:26
#55
Napisano 27 maja 2017 - 16:56
Użytkownik andreeas7 edytował ten post 27 maja 2017 - 16:58
#56
Bezimienny Gość.Peter 69_*
Napisano 28 maja 2017 - 00:33
#57
Napisano 28 maja 2017 - 07:35
Uwaga na jeden problem z chłodnicą - jak macałem swoją dziwiłem się, że pomimo wysokiej temperatury jest chłodna, zapomniałem że patrząc od przodu najpierw jest jest chłodnica od klimy. Ot takie niedopatrzenie taktyczne.
W temacie bulgotania to albo gotujący się płyn wywala przez wyrównawczy, albo (jak głosi guru Andre) przedmuchy spod uszczelki pod głowicą (jeden z objawów - przybywa oleju bo przecieka do niego czynnik chłodzący, lub olej pachnie benzyną)
#58
Napisano 28 maja 2017 - 08:02
jak ja się ciesze ze kupiłam 2.2 CRD a mąż chciał 2.0 lub 2.4
- indianer lubi to
#59
Napisano 28 maja 2017 - 08:29
A co z bulgotaniem?
Póki co nie zabulgotał. Wcześniej też rzadko się to zdarzało. W ciągu około 1000 kilometrów może zabulgotał dwa razy tylko przez parę sekund po zgaszeniu.
W przyszłym miesiącu oddaję go na warsztat. Nie ma się co domyślać i gdybać. Trzeba go po prostu dobrze sprawdzić.
jak ja się ciesze ze kupiłam 2.2 CRD a mąż chciał 2.0 lub 2.4
To fajnie. Nie każdy diesla wykorzystuje. Ja mam do pracy 6 kilometrów, a w weekendy też wielkich przebiegów nie robię. W miesiącu może 500 kilometrów wychodzi.
Proszę pozdrowić męża jak będzie wymieniał dwumas, turbinę, czy listwę wtryskową - diesel to oszczędność doraźna. Do pierwszych wymian i usterek.
Choć nie ukrywam że opcja 2.2 CRD + hamownia + jakieś nowe oprogramowanie i dobry chipset jest opcją kuszącą. Ale tu i tak wygrywa 2.4 GT.
Ale to inny temat.
Użytkownik Rafo edytował ten post 28 maja 2017 - 08:35
#60
Napisano 28 maja 2017 - 09:27
''To fajnie. Nie każdy diesla wykorzystuje. Ja mam do pracy 6 kilometrów, a w weekendy też wielkich przebiegów nie robię. W miesiącu może 500 kilometrów wychodzi.
Proszę pozdrowić męża jak będzie wymieniał dwumas, turbinę, czy listwę wtryskową - diesel to oszczędność doraźna. Do pierwszych wymian i usterek.
Choć nie ukrywam że opcja 2.2 CRD + hamownia + jakieś nowe oprogramowanie i dobry chipset jest opcją kuszącą. Ale tu i tak wygrywa 2.4 GT.
Ale to inny temat.''
Aleś walnął jak Filip z konopi ? - crd spokojnie robi 300tys na dwumasie , turbina również tyle wytrzymuje - listwy wtryskowej nie udało mi się jeszcze wymieniać przy Crd ? - w żadnym który trafił na warsztat .Nie wiem skąd masz tak wyssane z palca usterki .
Niestety prawda jest taka ze crd jest najlepsza jednostka stosowana w Pt cruiserze , co 2,4Gt to taki sam problematyczny silnik jak i reszta jednostek benzynowych - z pękająca głowica , cieknąca głowica na brokach i masa innych wycieków i problemów .
Użytkownik andreeas7 edytował ten post 28 maja 2017 - 09:29
Podobne tematy
Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
---|---|---|---|---|---|
Pochwalcie się swoimi modelami PT CRuiser'ów. |
Offtopic | bartek_sz3 |
|
![]()
|
|
Tu się witamy!!!![]() |
Tu się witamy z załogą PTClub.pl | Przemo |
|
![]()
|
|
Jak się trzymacie? Mam na myśli osoby w powodzi… |
Offtopic | pitkowechucherko |
|
![]()
|
|
[Kupię] Pompa wspomagania/chłodzenia 1.6 115KM, 2006r. |
Części do PT Cruisera | Bezimienny Gość.JanW_* |
|
![]()
|
|
zachowanie się wskazówki temperatury silnika |
Techniczny podstawowy | romanikxxl |
|
![]()
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych