
- podajacego sygnał masy podczas opuszczania w trybie manualnym i automatycznym .Wymiana nie jest prosta ale mozliwa do dokonania pod warunkiem minimalnej znajomosci elektroniki i dozy cierpliwosci.
Najwiecej problemów sprawi rozlutowanie obwodów drukowanych przełączników mechanicznych :

i płytki z modułem elektroniki i przekaznikiem :



sam przekaznik wylutowac mozna po wczesniejszy odessaniu cyny z scieżek i delikatnym wyciaganiu z jednoczesnym podgrzewaniem nużek które jeszcze mogą trzymać.
Po wlutowaniu przekaznika składamy w odwrotnej kolejnosci i cieszymy sie z własnej pracy.
Sam przekaznik nie jest problematyczny w zakupie - to koszt ok 6zł:
http://allegro.pl/sh... ... 59e43291ca
- reszta to własna lub cudza praca .
Przy rozlutowywaniu bacznie nalezy zwrócić uwage na cieniutkie sciezki drukowane na narożach płytki (sa dwustronne i musza byc rozlutowane idealnie inaczej poobrywaja sie )
Na zdjeciach widoczne sa również żarówki podswietlenia które lubia sie przepalac , a obsługa serwisowa zazwyczaj polega na wymianie całego przełącznika .
Mam nadzieje że choc troszeczke naświetle temat który wielokrotnie sie pojawiał w awariach.
W związku z pytaniami : całkowicie uszkodzonego przełącznika (usterka procesora sterującego przekaznikiem ) jest mozliwośc zrobienia pracy manualnej bez przekaznika .
Wiąze sie to jednak z mała przeróbka - głownej płytki z przyciskami - producent sie zabezpieczył na taką ewentualność i nie zamontował jednego stytku który jest wymagny , ale jest mozliwośc go wstawić + 4 zworki które załatwiają sprawę jego naprawy i przywróca do działania.

Nadmienie tylko że dostępne schematy elektryczne nie uwzględniaja tego patentu producenta , jest to niespodzianka po rozebraniu i sprawdzeniu obwodów i przejść.