sebo73, tutaj faktycznie masz racje ze to podobno mit na temat tych wyciekow itd. Ale napewno trzeba porządnie przeplukac silnik przy takiej zmianie.
sluna, uwierz mi ze polak potrafi i nie wiemy co kupujemy.
Ostanio tez tak myslalem - ze za firma idzie jakosc - a okazuje sie ze to kicha. Ostatnio na gieldzie kupilem olej Castroll - super niemiecki itd. przy panu go wylalem (eksperyment zrobiony przez przedstawiciela zeby mi cos udowodnic i przekonac) i rozciąlem opakowanie - na dnie byla galareta - czemu nie wiem.
Zresztą teraz mając warsztat wiem na co zwracac uwage w olejach - gdzie rozlewany i na date produkcji. Wiem tez jakie numery umieją robic sprzedawcy tanich olejow - pewnie na allegro tez ale za reke nie zlapalem wiec nie wiem - u mnie w warsztacie juz bylo dwoch panow chcących zakupic puste opakowania po olejach i beczki koniecznie nieuszkodzone. Za kazde opakowanie dają 5-10zł a za pustą beczke 200zł - wyobrazam sobie co pozniej muszą tam wlewac i sprzedawac po promocyjnej cenie. Panowie interesowali sie tylko opakowaniami Castroll , Mobil , Shell i Elf czyli te ktorych cena jest raczej z najwyzszej polki.
Dlatego promuje raczej to co polskie i to co sie nieoplaca podrabiac i kombinowac.
Ja nie mowie ze Shell, Castroll i Mobil i inne z pewnej reki są złe one są dobrymi olejami - ale teraz wiem troche wiecej i dlatego wole naszego polskiego LOTOSA.
Sluna my to przedyskutujemy jeszcze pewnie i tak w cierszewie