Ja wyjąłem bezpiecznik, następnie „zniszczyłem” jego obudowę tak, że zostały mi metalowe końcówki.
Następnie dociąłem kostkę eklektyczną tak, by miała wejście i wyjście na dwa kabelki.
Na wejściu doczepiłem metalowe końcówki (dwie) od bezpiecznika, na wyjściu dwa przewody zakończone przełącznikiem dwupozycyjnym.
Rozstaw otworów w kostce pokrywa się z rozstawem nóżek bezpiecznika od świateł p.mgielnych w skrzynce z bezpiecznikami.
Wpiąłem więc tą kostkę (a w zasadzie wystające z niej nóżki bezpiecznika) w miejsce dotychczasowego bezpiecznika . Przewód z kostki zakończony przełącznikiem umocowałem na przegrodzie silnikowej u góry (łatwy dostęp).
Jak chce mieć przeciwmgielne – podnoszę maskę, przełączam i mam.
Na razie jest tak, potem jak znajdę ładny przełącznik, zamontuje go na desce wewnątrz auta.