Po przeczytaniu tego wątku sprawdziłem działanie wentylatora na włączonej klimatyzacji. Silnik trochę rozgrzany ale nie na tyle żeby miał chodzić wentylator. Włączyłem klime, wentylator się zalaczył, wyłączyłem klime, wentylator się wyłączył. I tak parę razy. Wniosek taki że jest ok i wentylator i przekaźnik.
Faktycznie na postoju mam bardzo lekkie wahniecia obrotów w regularnych odstępach, ale rozumiem jak to przeczytałem, jest to prawidłowe odczucie, bo wpływ ma na to załączanie sie sprężarki gdy czujnik da sygnał, że temperatura w kabinie wzrosła. Klimatyzacja chodzi cały czas i nawet na pierwszym stopniu bardzo wydajnie mi działa w sposób ciągły.
Potwierdzcie mi koledzy że ten efekt to skutek załączania się sprężarki, gdyta czuje że musi dochłodzić do odpowiedniej temperatury. Gdy dochłodzi to się wyłączy, do momentu aż dostanie sygnał z czujnika że temperatura wzrosła? I to jest ten efekt cyklicznego wzrostu obciążenia w gorący dzień na postoju?
A i jeszcze jedno pytanie... czy na zupełnie zimnym silniku, np po nocy, to po odpaleniu i włączeniu klimy też się załączy pierwszy bieg? Czy silnik musi się trochę nagrzac żeby bieg pierwszy ruszył?