Jak nagrzewa mi się auto to spod maski wydobywają się dziwne chroboczące dźwięki raczej z bliskiej okolicy wiatraka. Tata go sprawdzał, ale raczej ten o nic nie trze, ani nie jest poluzowany. Tak na marginesie, wiatrak był już naprawiany bo mi się spalił pierwszy napęd i nie startował przez co zagrzało mi się kilka razy auto. Tata go w pośpiechu podłączył do 2 biegu bo nie było czasu na ściąganie zamiennego i póki co zapomnieliśmy o sprawie, bo hulał.

Dźwięk pojawia się w momencie nagrzewania się auta, ale nie zawsze bo wczoraj jechałam trasę z Krakowa do Poznania i nic takiego się nie działo. Za to dzisiaj miałam cały koncert pod maską w czasie jazdy i tak do 10 sekund po wyłączeniu silnika na postoju. Czy ktoś miał coś podobnego lub wie z czego to się może brać? No i oczywiście co z tym zrobić?

Iiii jeszcze druga dziwna sprawa. Mam podłączone do mojego PT 2001 2,0 benzyna, LPG. Czasem gasł mi przy hamowaniu, albo bardzo spadały my obroty i przygasała kontrolka pompy, ale to chyba kwestia wyregulowania gazu. Dzisiaj natomiast jak hamowałam i się zatrzymałam na światłach, zgasła mi nagle kontrolka pompy, która zawsze się świeci przy jeździe na LPG, zaczęło mi lekko skakać auto, a w kabinie poczułam zapach benzyny... Dopiero po lekkim dodaniu gazu wracał do normy. Stało się tak chyba z 3 razy. Potem jak go odpaliłam spod sklepu to nie wykazywał żadnych podobnych objawów.
Za wszelkie sugestie i pomoc będę wdzięczna
