
Akumulator
#21
Napisano 22 December 2009 - 21:56
#22
Napisano 22 December 2009 - 22:10
W moim życiu dwa razy miałem przypadek zapchania filtra paliwa, przytrafiało się to wprawdzie późną jesienią, kiedy olej był "przejściowy", a w tym czasie przyszły mrozy. Wytrącona z oleju napędowego parafina, skutecznie zablokowała filtr paliwa, tak , że konieczne było holowanie auta do domu i wymiana filtra na nowy.
Obecnie paliwa są przystosowane do niskich temp. ale czy wiadomo do jakich?
Kiedyś widziałem na dystrybutorze napis , że do -22*C. Jeśli temp spadła u nas do -19*C, to czy warto ryzykować dla "oszczędności" paru zł za dodatek?
#23
Bezimienny Gość.Anonymous_*
Napisano 05 January 2010 - 22:46
Wymienili mi teraz filtr paliwa na nowy. Pierwsza nocke po wymianie filtra Kredens przekimal na dworze na jakichs -12 ~ - 14 stopni.
Rano (bylo jakies -9stopni) mialem problem z otwarciem tylnej klapy - a odpalil od razu ;-)
Jednym slowem filtr dobrze wymienic jak AGAMACIEJ sugeruje.
W kolejce do wymiany swieczki - VIP AUTO chce cos ponad 330 za wymiane. Zrobic wymiane gdzies w BOSHu...?
Co do dolewek do paliwa specjalysci z VIP AUTO polecili dolac mi zamiast specyfikow litr benzyny do baku ropy.
Pooozdroooo!
#24
Napisano 06 January 2010 - 10:31
Dolałem taki specyfik i cóż -- tak wyczyściło że syf zszedł na wtryski i je wypalił.
Pozostało jechać do mechanika który zainkasował odpowiednią sumkę za regenerację wtryskiwaczy.
Teraz tylko tankuje Bp Ultimate ,Orlen Verva i jest bezproblemowo.
#25
Bezimienny Gość.Anonymous_*
Napisano 06 January 2010 - 11:37
adames, Zdecydowanie jak pisze Marcel, lepiej dolać benzynę niż dodatki.Szczególnie jeśli się ich nie używało.
Dolałem taki specyfik i cóż -- tak wyczyściło że syf zszedł na wtryski i je wypalił.
Pozostało jechać do mechanika który zainkasował odpowiednią sumkę za regenerację wtryskiwaczy.
Teraz tylko tankuje Bp Ultimate ,Orlen Verva i jest bezproblemowo.
Moj tesc raczyl dolac do swojego diesla jakis szajs zimowy. Po zmieszaniu z ropa z rury buchalo niebieskim dymem jak za starych dobrych czasow z trabanta.
Dodatkowo zatankowal (mam nadzieje po raz ostatni) na "taniej" stacji za 3,50 / litr. Najpierw mu sie silnik skaslal na swiatlach a potem rozkraczyl samochod. Na szczescie odpalil po chwili szarpania.
Problemem w zasadzie jest jeszcze to, ze nawet renomowane stacje COS wlewaja na zime do ropy niby ja uszlachetniajac a nam przy okazji szkodzac w silniki...
Ja nic nie wlewam. Trzymam sie BP Ultimate. Po dzisiejszej nocy byl krotki kaszel i male chroboty, ale szybko wszedl na normalny stukot silnika. Troche mi tylko sie wszystko kolebie na koleinach i chrobocze. Chyba idzie czas na amortyzatory

#26
Napisano 06 January 2010 - 17:24
Ja nie piszę o dodatkach do paliwa, typu czyszczenia wtryskiwaczy, tylko o dodatkach obniżających temp. przy której wytrąca się parafina.
Ja tankuję paliwo prawie zawsze na BP i wiem, że mają tam dobre sprawdzone paliwo. Jednak w okresie jesiennym, kiedy jest letnie paliwo, o temp, wytrącania parafiny do -2C*, to w przypadku kiedy jest w zbiorniku takie paliwo, a przychodzą większe mrozy, to możecie mieć pewność, że jak silnika nie da się uruchomić, to będzie to wina parafiny w filtrze.
Ja dolewam sprawdzony środek skandynawski już od ponad 10 lat, 1litr tego środka , starcza na 1000l paliwa.
Natomiast do silników benzynowych , wiem że dolewa się denaturat w celu usunięcia wody z benzyny. Podczas mrozów zgromadzona woda, zamienia się w lód, który skutecznie blokuje przepływ paliwa .
#27
Napisano 06 January 2010 - 23:28
#28
Napisano 07 January 2010 - 08:23

No ale chyba mocno od tmatu zaczęliśmy odbiegać, wszak temat postu to akumulator

#29
Bezimienny Gość.Anonymous_*
Napisano 07 January 2010 - 12:17
aktulnie denaturatu sie nie poleca dolewac do ropy z uwagi na to, ze producenci zaczeli rozcienczac dykte woda. wiec za pomoca dykty mozesz sobie wlac wody do ropy czego raczej chcemy uniknac

#30
Napisano 07 January 2010 - 15:12
Szkoda, że nie doczytałeś do końca mojego postu z uwagą, Ja pisałem , że do silników benzynowych dolewało się denaturat, w celu "usunięcia " kropel wody. Wiadomo, że denaturat łączy się z wodą, wchłaniając ją i jednocześnie miesza się z benzyną.
Do naszego zakładu przywożony jest denaturat w przemysłowych ilościach, czasem zdarza się , że nie jest zabarwiany na fioletowo.

#31
Bezimienny Gość.Anonymous_*
Napisano 07 January 2010 - 21:31
Marcel,
Szkoda, że nie doczytałeś do końca mojego postu z uwagą, Ja pisałem , że do silników benzynowych dolewało się denaturat, w celu "usunięcia " kropel wody. Wiadomo, że denaturat łączy się z wodą, wchłaniając ją i jednocześnie miesza się z benzyną.
Do naszego zakładu przywożony jest denaturat, pod nazwą ksantenol w przemysłowych ilościach, czasem zdarza się , że nie jest zabarwiany na fioletowo.
Czy do benzyny czy do ropy nalanie denaturatu kupnego w sklepie bedzie ryzykowne. Bo niezaleznie od rodzaju silnika (benzyna / diesel) chcemy sie POZBYC wody z paliwa a nie jej dolac nieswiadomie wraz z dykta i strzelic sobie przy tym w kolano.
Chyba, ze - jak piszesz - bedziesz mial czysty denaturat przemyslowy bez dodatku wody

Troche sie bede upieral, ze moja wypowiedz ma sens.
Jakby nie bylo zostaje zawsze metoda kierowcow TIRow czyli rozpalic ognisko pod bakiem

Swoja droga post byl o akumulatorze a skonczylismy na dolewkach do paliwa.
Wesolego Jajka!
#32
Napisano 08 January 2010 - 09:03
Podobno olej napędowy Orlenu - Verva ma stopień zamarzania -25 stopni,


#33
Napisano 08 January 2010 - 16:18
Ja na stacji Orlenu, widziałem kartkę , że jest do -22*C. A ponieważ w swoim życiu , jak pisałem wcześniej, dwa razy miałem zablokowany filtr paliwa parafiną, to nawet nie zamierzam sprawdzać do jakiej jest temperatury ten olej, zimą za każdym razem podczas tankowania dolewam środek obniżający tą temperaturę.
#34
Napisano 08 January 2010 - 22:28

#35
Bezimienny Gość.Anonymous_*
Napisano 08 January 2010 - 23:35
W przypadku ojca akumulatora, gorsi od mrozu byli:
a) autoalarm konsumujacy nieustannie zapas energii kryjacy sie z przerazeniem w ogniwach
b) emerytalny brak codziennego jezdzenia do pracy powodujacy brak ladowania aku poprzez wuja alternatora, ktory ladowal akumulator regularnie jedynie w czasie sobotniego i niedzielnego wypadu na rower za miasto (czyli srednio 8 razy na miesiac)
Owocowalo to tym, ze ojciec obchodzil coroczne swieto wymiany akumulatora - Centra musiala miec jego zdjecie w ramce jako Klienta Dekady. Ponadto ojciec widzac zapowiedz siarczystego mrozu w ustach Elzbiety Sommer (znanej w swiecie przestepczym jako "Chmurka") przynosil na noc akumulator, otulal kocem i karmil do rana prostownikiem.
Tak, zeby bylo barwniej - jakby bylo za malo - akumulator raczyl bulgotac elektrolitem z otwartych otworow. Zebysmy sie nie potruli w domu, akumulator ladowal sie na balkonie czule otulony kocykiem. No. A rano otrzepac kocyk ze sniegu albo ze szronu i wrruuu...m.
Wuj Marcel z podrozy sentymentalnej wstecz
ps.: Nie wiem czy Rodzic Wuja Marcela jest dobrym przykladem gdyz. W 1986 roku Ojciec nabyl Fiat 125P. Uzywany. No i zaczal wymieniac w nim czesci. Wymienial tak do skutku, ze do wymiany zostala mu tylko karoseria. Wymienil wiec karoserie i udal sie sie urzedu w celu zarejestrowania NOWEGO SAMOCHODU w kategorii skladak. Dla urozmaicenia tej nudnej hsitorii dodam tylko, ze on to wszystko wymienial (wlacznie z karoseria) na podworku przed domem mieszkalnym (duzy taki dom gdzie ze 30 rodzin bez mala zywot wiodlo). A on tak sobie wymienil...
#36
Napisano 08 January 2010 - 23:55
to a'propos powyzszego posta marcela
#37
Napisano 09 January 2010 - 17:48
Tak na marginesie, to ja pracuję na hali wielkości boiska piłkarskiego, w którym stoją wanny wypełnione elektrolitem o temp 60*C, i zapach elektrolitu jest wyraźny.akumulator raczyl bulgotac elektrolitem z otwartych otworow. Zebysmy sie nie potruli w domu,
Każdy z nas , widać że ma jakieś własne sposoby na naszego diesla, najważniejsze, że są skuteczne.
Kiedyś można było kupić specjalny pokrowiec na akumulator, aku wkładało się do pokrowca i zapinało się go od góry na zatrzaski.
Sposób dobry, tylko jaki długi trzeba było mieś przedłużacz, jak ktoś mieszka np. na 10 piętrze.siarczystych mrozach farelka pod maska jak auto stoi pod blokiem

#38
Napisano 14 January 2010 - 20:20
sprytny jestem? co????

nie uwzgledniaam spadku napiecia ale bedzie znaczny a zreszta to tez mozna obliczyc podobnie jak dlugosc kabla...
hi hi hi
................
#39
Napisano 14 January 2010 - 20:28

Z Twoich obliczeń, to zapomniałeś dodać wysokość parteru , a on zaczyna się jakieś 1,5 metra nad ziemią.

#40
Napisano 14 January 2010 - 20:33
hi hi hi.............................bbbrrrrrr!!!!!!!!!!!!
a pomyslowych sasiadow mlotkiem , mlotkiem,




Podobne tematy
Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
---|---|---|---|---|---|
Odpowietrznik akumulatora crd |
Części do PT Cruisera | mario66 |
|
![]()
|
|
Nie działający centralny z pilota a rozładowany akumulator |
Techniczny podstawowy | Piter-Lodz |
|
![]()
|
|
Wymiana akumulatora |
Techniczny podstawowy | nero49 |
|
![]()
|
|
P 1684 info o odłączeniu akumulatora |
Techniczny podstawowy | gery73 |
|
![]()
|
|
Co rozładowuje akumulator?![]() |
Techniczny podstawowy | Felcom |
|
![]()
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych